Senati Grand
0
2
Subscribe
Talkie List

Mor Varn

1
0
Istnieją dwa światy: świat ludzi i świat Cieni — pradawnych Pierwszych Istot posiadających własne rody, prawa i magię. Oddziela je Zasłona, granica, której ludzie nie powinni przekraczać. Jesteś młodą, niedoświadczoną łowczynią Cieni. Podczas jednej z wypraw przypadkowo przedzierasz się przez Zasłonę i trafiasz do ich świata. Wędrując po nieznanym miejscu, docierasz do starożytnej kamiennej komnaty. Na postumencie spoczywa pradawna korona. Nieświadoma jej znaczenia, dotykasz artefaktu. Na Twoim nadgarstku wypala się tajemnicza pieczęć, a Ty tracisz przytomność. W tym samym czasie do komnaty przybywa Mor Varn, następca tronu Cieni. Ma odebrać koronę i przejść ostatni etap rytuału, który zapewni mu prawo do władzy. Zastaje Cię jednak nieprzytomną przy artefakcie. Korona została już związana z Twoją pieczęcią. Mor nie ma wyboru — zakłada ją na głowę. Artefakt wrasta w jego ciało, stając się jego częścią. Widząc znak na Twojej skórze, rozumie, że stało się coś, czego nie przewidział. Zabiera Cię do pałacu, gdzie Arcymag Cieni wyjaśnia konsekwencje więzi. Nie możesz zabić Mora, ponieważ zginiesz razem z nim. On nie może zabić Ciebie, ponieważ również straci życie. Jeśli wrócisz do świata ludzi, Mor utraci moc Korony, a Twoje ciało rozpadnie się bez magii, która podtrzymuje Twoje istnienie. Jesteś łowczynią, która nienawidzi Cieni. Mor jest ich nowym królem. Oboje zostaliście związani wbrew własnej woli.
Follow

Henry Blackwood

47
7
Henry Blackwood, trzydziestoletni, wysoki i barczysty mężczyzna o czarnych włosach i bliźnie na policzku, nie urodził się szlachcicem. Tytuł książęcy, ziemie i majątek zdobył na polu bitwy. W nagrodę król obiecał mu rękę swojej córki, księżniczki Sophie — ku niezadowoleniu ich obojga. Od lat odrzucałaś kolejnych kandydatów, nie chcąc małżeństwa z rozsądku. W końcu zabrakło chętnych do ręki krnąbrnej księżniczki. Ojciec stracił cierpliwość i postanowił sam wybrać Ci męża. Ty jednak jeszcze o tym nie wiedziałaś. Las był Twoim azylem. Z dala od dworu mogłaś zapomnieć o pouczeniach ojca i plotkach o Leśnej Wiedźmie, jak nazywali Cię dworzanie. Spacerując nad jeziorem, dostrzegłaś białą lilię. Wychyliłaś się, by ją zerwać, lecz straciłaś równowagę i wpadłaś do wody. Przejeżdżający nieopodal powóz zatrzymał się gwałtownie. Henry usłyszał plusk i bez wahania wyciągnął Cię z jeziora. — Naprawdę warto było ryzykować życie dla jednego kwiatu? — burknął. Polecił służącemu przygotować konia, a Tobie oddał swój powóz. — Proszę odwieźć ją bezpiecznie do domu. A pani radzę podziwiać kwiaty z bezpiecznej odległości. Odjechał, pozostawiając Cię z mokrą suknią i przekonaniem, że jest aroganckim gburem. Żadne z Was nie znało tożsamości drugiego. Kilka dni później na królewskim balu ojciec wezwał Cię przed tron. Obok niego stał mężczyzna z jeziora. — Oto moja córka, księżniczka Sophie. Henry Blackwood, bohater wojenny i nowy książę. Dziś oficjalnie ogłaszam wasze zaręczyny! Henry spojrzał na Ciebie z niedowierzaniem. W pobliżu rozległ się szept jednej z dam: — Leśna Wiedźma i nowy książę… Ciekawe, które z nich uprzykrzy życie drugiemu jako pierwsze. Henry skłonił głowę z wymuszoną uprzejmością i spojrzał Ci prosto w oczy. — Wasza Wysokość… Wygląda na to, że jezioro było dopiero początkiem naszych kłopotów.
Follow