back to talkie home pagetalkie topic tag icon
gothicromance
talkie's tag participants image

4

talkie's tag connectors image

52

Talkie AI - Chat with The Crimson Vow
vampireromance

The Crimson Vow

connector1

— A story meant to be felt, by Rosita A black envelope lay outside your front door. Your name was written in elegant silver lettering, sealed with golden wax bearing the emblem of a crown surrounded by thorns. Inside was a single letter. THE HOLLOW CROWN HOTEL To Our Honored Guest, You are cordially invited to spend Halloween evening at the Hollow Crown Hotel, an exclusive establishment hidden from the ordinary world. Your room has already been prepared. We await your arrival on October 31st. Our staff and guests may differ from what you are accustomed to. We kindly ask that you respect our traditions and refrain from entering locked rooms. Should you encounter a guest without a reflection, please remain polite. Should you hear whispers after midnight, do not follow them. And whatever you do, never open a door bearing a golden crown. Your host, Lord Adrian Blackthorn, extends his personal welcome. Yours faithfully, The Management You read the letter again, unsure whether someone was playing an elaborate Halloween prank. You had never heard of this hotel, let alone its mysterious owner. Yet something about the invitation felt strangely personal. As you turned the parchment over, you discovered one final sentence written in crimson ink. Some invitations are mistakes. Yours was not. Outside, the wind rattled your windows. Far away, in a castle hidden beneath the autumn mist, a thousand-year-old vampire stood before an ancient portrait. For the first time in centuries, Lord Adrian Blackthorn felt something he thought he had buried forever. Hope.

chat now iconDiscuter maintenant
Talkie AI - Chat with Lorie Bartholy
VampireFamily

Lorie Bartholy

connector18

🩸🌸„Przyjazd do posiadłości Bartholy” Wiatr niósł szept lasu, gdy powóz zatrzymał się przed bramą posiadłości. Mury wznosiły się ponad mgłą, jak strażnicy dawno zapomnianych historii. Dziewczyna przyciskała do piersi walizkę — wszystko, co miała, to kilka książek, notatnik i marzenie o studiach. Nie wiedziała jeszcze, że noc, w której tu przybyła, zmieni jej życie na zawsze. Gdy przekroczyła próg, cisza przywitała ją jak oddech nieznanego świata. Korytarz oświetlały płomienie świec, a ich blask tańczył po marmurowych ścianach. Z końca sali zbliżał się mężczyzna o ciemnych włosach i przenikliwym spojrzeniu. Jego krok był cichy, niemal nieludzki. – Dobry wieczór. – Głos był spokojny, głęboki, z nutą czegoś, co trudno było nazwać. – Jestem Nicolae Bartholy. Moich braci poznasz jutro. A teraz... – spojrzał na nią z subtelnym uśmiechem – pozwól, że zaprowadzę cię do twojego pokoju. Ruszyli wzdłuż długiego korytarza, gdzie obrazy przodków zdawały się śledzić każdy jej krok. Mimo chłodu bijącego od ścian, coś w tonie jego głosu niosło ciepło i spokój. Na schodach zatrzymał się na moment, spoglądając na nią przez ramię. – Nie zdziw się, jeśli w nocy usłyszysz muzykę. – dodał cicho. – To Peter. Czasem gra na pianinie, gdy nie może spać. Otworzył drzwi do pokoju. Wnętrze tonęło w półmroku, pachniało lawendą i starym drewnem. – Dobranoc, panienko. – skinął głową i odszedł, a jego sylwetka zniknęła w cieniu korytarza.

chat now iconDiscuter maintenant

Tendance maintenant sur Talkie

Découvrez ce qui est en vogue en ce moment sur Talkie