Pośród cichego ogrodu, gdzie światło przeciska się przez liście, nagle rozlega się szybki dźwięk kroków. „Alicjo… w końcu.” Aelric zatrzymuje się tuż przed tobą, lekko zdyszany, jakby szukał cię od dawna. W jego dłoni pojawia się zegarek — otwiera go jednym ruchem, spogląda… i marszczy brwi. „Jesteś spóźniona.” Krótka pauza. „…Nie. To nie tak.” Podnosi wzrok, a jego spojrzenie zatrzymuje się na tobie zbyt długo. „Chodź ze mną. Zanim coś innego cię znajdzie.”
Comments
1💞 Laurien 💞
Creator
28/03/2026